top of page
All Posts


Kiedy świat pędzi, a ty stoisz. O dysocjacji i życiu w trybie przetrwania
Są momenty, w których wszystko wokół jakby przyspiesza. Ludzie coś mówią. Sprawy się toczą. Czas płynie. A ty czujesz, jakbyś stał obok. Słyszysz. Widzisz. Reagujesz. Ale jakby nie do końca w sobie. Obraz bywa lekko zamazany. Ciało jakby mniej twoje. Emocje przytłumione albo przeciwnie – zbyt dalekie, by naprawdę je poczuć. Pojawia się wrażenie oderwania. I często myślimy wtedy: „chyba jestem zmęczona”, „może przesadzam”, „innym jest gorzej”. Czasem to nie jest zmęczenie. Cza
Gosia Karwot
20 lut2 minut(y) czytania


Jak zmienić zły dzień w dobry?
O regulacji, znaczeniu i wyjściu z trybu przetrwania Nie zawsze da się zmienić to, co się wydarza. To ważne, żeby to powiedzieć jasno – bo wiele osób próbuje „naprawiać” dzień wbrew sobie, co kończy się jeszcze większym napięciem. Psychoterapia nie polega na kontroli rzeczywistości. Polega na odzyskiwaniu wpływu na to, co dzieje się w nas, kiedy rzeczywistość jest trudna. Zły dzień to często zły stan, nie zła rzeczywistość To, co nazywamy „złym dniem”, bardzo rzadko jest jedn
Gosia Karwot
20 sty2 minut(y) czytania


Bliskość mimo różnic
Czy masz miejsce, gdzie różnice przestają być przepaścią? Wiele konfliktów, kryzysów i zerwanych relacji nie zaczyna się od zła. Zaczyna się od różnicy. Innego tempa. Innej wrażliwości. Innego sposobu myślenia. Innego języka emocji. A potem bardzo szybko ta różnica zamienia się w coś groźnego. W przepaść. Kiedy różnica staje się zagrożeniem Dla wielu z nas różnica oznacza napięcie. Jeśli ktoś czuje inaczej niż ja, to może mnie nie rozumie. Jeśli widzi świat inaczej, to może m
Gosia Karwot
10 sty2 minut(y) czytania


Czy to geny, czy wychowanie? Dlaczego psychoterapia naprawdę działa
Bardzo często słyszę w gabinecie pytania, które brzmią podobnie:„Czy to już tak ma w genach?” „Czy skoro w rodzinie była depresja, to nic się nie da zrobić?” „Czy terapia ma sens, jeśli problem jest biologiczny?” To są ważne pytania. I przez długi czas także nauka próbowała na nie odpowiadać w prosty sposób: albo natura, albo wychowanie. Albo geny, albo środowisko. Dziś wiemy, że taki podział jest zbyt uproszczony. Geny to nie wyrok Każdy z nas rodzi się z pewnym zestawem gen
Gosia Karwot
6 sty3 minut(y) czytania


Dlaczego pierwszy sen w terapii jest tak ważny
O tym, co sny mówią, zanim nauczymy się mówić sami Wiele osób przychodzi na pierwszą sesję z lekkim napięciem. Czasem z ciekawością, czasem z lękiem. I bardzo często… z snem. Bywa, że pacjent mówi: „Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale coś mi się śniło”. Albo: „To był dziwny sen, głupi może, ale nie mogę przestać o nim myśleć”. W terapii to nigdy nie jest „tylko sen”. Pierwszy sen – wiadomość bez filtrów Od czasów Zygmunt Freud terapeuci zwracają szczególną uwagę na pierwszy se
Gosia Karwot
6 sty3 minut(y) czytania
bottom of page